Wczoraj jak co tydzień zaraz po porannej ZUMBIE byłam na kontenerachART razem z fitness24seven. Naszym celem był: brzuch, uda i pośladki jak zwykle nie tylko poćwiczyłam ale też świetnie się bawiłam w towarzystwie ludzi i instruktorki Emili :D !
Chcesz przestać zadawać sobie to pytanie? To spinaj DUPĘ i do roboty :D!!
W moim dzisiejszym poście chciałam Wam przedstawić przepis na naleśniki trochę inaczej trochę lżej zdrowiej ale też pysznie :D! Czyli kolejnym przykład że można dobrze a zdrowiej i lżej (Y) !
Wiec UWAGA UWAGA NALEŚNIKI Z KASZY GRYCZANEJ :)) jupi
Składniki:
- kasza gryczana niepalona (300g)
- woda
- odrobina tłuszczu
- ja dodałam również przypraw korzenny (typu cynamon imbir)
Przygotowanie banalne:
- Kaszę namocz na noc.
- Następnie odlej wodę (będzie lekko "śluzowata") i dodaj doń świeżą wodę i zmiksuj na gładką masę, do konsystencji ciasta naleśnikowego (u mnie dość płynne, bo lubię cienkie placki naleśnikowe).
- Smaż placki na dobrze nagrzanej patelni (pierwszy na niewielkiej ilosci tłuszczu (u mnie olej kokosowy) zaś resztę już zupełnie bez tłuszczu. Odczekuj aż placek będzie łatwo "odwracalny" na drugą stronę (w praktyce jest to bardziej podsuszanie niż smażenie).
- Tak uzyskane naleśniki są bardzo elastyczne, smaczne i pożywne
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz